• Chustecznik dla córki

    Od tygodnia jestem mamą, a jeszcze przed narodzinami córki przygotowałam dla niej chustecznik: Teraz czasu, jak to każdy świeżo upieczony rodzic wie, dla siebie jest bardzo mało, ale natknęłam się niedawno na „Klub Twórczych mam” i bardzo przypasowało mi wyzwanie o tematyce „Z głową w chmurach”. Zgłaszam więc swoją pracę: http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2017/05/wyzwanie-cykliczne-z-gowa-w-chmurach.html

  • Zakładka z sosnowym sercem

    Jeszcze nie urodziłam, ale już lada dzień:) a tu Art-Piaskownica proponuje temat drewna: http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/05/eko-art-drewno.html . Pomysłów w głowie dużo, ale postanowiłam zgłosić pracę prostą i klasyczną. Drewniana zakładka, drewniany koralik i serce z sosnowej kory:   Pierwszy raz zgłaszam się na wyzwanie z osobistego bloga, mam nadzieję, że zakwitnie tu życie:)

  • W mojej kuchni

    Lubię swoją kuchnię i lubię korzystać z przedmiotów samodzielnie ozdobionych. Kolory w mojej kuchni to: beż, stalowy, ciemny brąz w odcieniu wenge oraz czerwień. W takich kolorach stworzyłam kilka praktycznych pojemników. Pojemniki na przyprawy, z gęsią-kucharką, papryczkami i imbryczkiem pomalowanym tablicówką:   Herbaciarka w stylu skandynawskim:        

  • Turkusowe dodatki do salonu

    Jakiś czas temu wyremontowałam mieszkanie, każdemu pomieszczeniu nadając kolor dodatków. Kuchnia – czerwień, sypialnia – zieleń, natomiast duży pokój otrzymał kolor turkusowy. Turkusowa szkatułka z ozdobnym frezem stoi na pianinie w towarzystwie turkusowych świeczników, choć to nie stała dekoracja, bo lubię zmieniać ozdoby, szczególnie że sporo ich się nazbierało. Do tego pomalowałam na turkusowo ażurowe podkładki na stół, cały zestaw prezentuje się tak: Do stworzenia tej pracy zainspirował mnie piękny papier ryżowy, motylka uwypukliłam żywicą szklącą Świeczniki ozdobiłam dwa, a może trzy lata temu, jak tak się im przyglądam, teraz zrobiłabym to inaczej:)

  • Obrazek na pierwszą rocznicę ślubu

    Trzy dni temu, 30 kwietnia obchodziliśmy z mężem pierwszą rocznicę ślubu.  Z tej okazji przygotowałam obrazek ze zdjęciem naszego pierwszego małżeńskiego tańca. Pomysł zaczerpnęłam z tutorialu sklepu Inspirello:  http://www.inspirello.pl/filmy/315-decoupage-krok-po-kroku-transfer-zdjecia-na-podobraziu.html Zdjęcie przetransferowałam na blejtram, a ramka powstała ze szpachlówki:) Dzięki podobraziu przez zdjęcie przebija się faktura płótna, a szpachlowa ramka ma trójwymiarowy charakter.

  • Zegary

    Zegary robię od początku mojej przygody z decu, czyli od trzech lat. Mój pierwszy zegar – koci duet: Zegar spodobał się znajomemu i niedługo potem dostałam zamówienie na kolejny,powstał zegar z ptakami i kwiatem wiśni: O kolejny zegar poprosiła mnie babcia mojego męża, zegar ze zdjęciem latarni morskiej w Kołobrzegu: Z tej pracy jestem szczególnie zadowolona, wykonałam ją techniką mixed media. Na zdjęciach są bliźniacy i ich tata na fotografii ze swojego dzieciństwa, a zegar trafił do babci tych bliźniaków i jednocześnie mamy ich taty. Mam nadzieję, że ktoś zrozumiał to zdanie:)) Niestety musiałam przy publikacji zdjęcia zegara zasłonić twarze chłopców. Taka prośba ich rodzica-trzeba uszanować.  

  • Pierwsze podkładki

    Gdy spojrzę na zdjęcia przedmiotów, które zdobiłam odkąd zajęłam się techniką decoupage to zdecydowanie rzuca się w oczy duża ilość podkładek. Naprawdę lubię je robić, szczególnie w zestawach. Przedstawiam mój pierwszy taki zestaw: Pierwsze zakupy przedmiotów do tej techniki, zachwyciły mnie wtedy serwetki vintage (do dziś bardzo je lubię) i pieczątka z napisami

  • Lawendowe wspomnienia

    Zestaw podkładek i kolczyki trafiły do miłośniczki lawendy. Osobiście bardzo lubię połączenie tego odcienia fioletu z brązem, a żeby zachować rysunek słoi na drewnianych podkładkach użyłam orzechowego lazuru: A przy okazji korzystając z tego samego papieru ryżowego „machnęłam” kolczyki:  

  • Wspomnienia ślubne:)

    Zbliża się pierwsza rocznica mojego ślubu, już 30-go kwietnia:) a to oznacza że rok temu jak w fabryce produkowałam hurtowo prezenty dla gości w postaci podkładek ze zdjęciami kołobrzeskiego morza. Wesele było dość kameralne, na 50 osób i tyle też powstało podkładek. Podkładki wykonałam techniką transferu, wykorzystałam 4 zdjęcia wykonane przez kolegę-fotografa, które można wśród wielu innych fantastycznych zdjęć znaleźć tutaj: coobz Pomimo powtarzalnych zdjęć podkładki nieco różnią się między sobą, zależało mi żeby każdy z gości dostał niepowtarzalny prezent:) Druga strona podkładek, trzy wersje: