Zakładka – Znaki zodiaku: Ryby

Jak już wspominałam mój synek szykuje się do wyjścia na świat (termin mam na kwiecień, ale sądząc po jego ruchach, to już by chętnie się wydostał;D). Ja natomiast łapię jeszcze chwile, w których mogę coś porobić w swojej pracowni:)

Na blogu Art-Piaskownicy trwa roczne wyzwanie dotyczące znaków zodiaku. Powiem szczerze, że jak dla mnie to strzał w dziesiątkę. Po pierwsze mogę teraz zaplanować, zrobić lub chociaż pozaczynać prace na cały rok i cieszyć udziałem w wyzwaniach. To przy pierwszych miesiącach z niemowlakiem będzie na pewno fajną odskocznią, także dzięki ekipo Art-Piaskownicy za tę zabawę!

Po drugie nigdy nie interesowałam się znakami zodiaku, a teraz poznaję coś dla mnie nowego. Jestem bardzo sceptyczna co do przypisywania ludziom cech wg miesiąca, w którym się urodzili, ale zaczęłam się trochę nad tym nawet zastanawiać. Mój sceptycyzm bierze się w dużej mierze z mojego znaku i dwóch chyba najbardziej charakterystycznych dla niego cech: panna – rozważna pedantka. Mój mąż na te słowa to by teraz parsknął śmiechem:D Nie oceniam oczywiście nikogo, kto w to wierzy, cieszę się, że mogę się zagłębić w ten temat:)

Po trzecie rzuciłam sobie dodatkowe wyzwanie: każdy znak zodiaku przedstawię w innej formie, technice lub stylu. Pierwszy – wodnik, to był obraz namalowany farbami akrylowymi, dziś czas na RYBY – zakładka do książki:

Pomysł przyszedł mi do głowy przy okazji zabawy z córką ciastoliną i foremkami z zestawu kuchennego. W zestawie jest ciekawa foremka w kształcie ryby, którą wykorzystałam w tej pracy. Pożyczyłam ją sobie i wycisnęłam rybki z masy samoutwardzalnej. W pracy użyłam również kaboszony, szablon, taśmę papierową i płatki miki. Poza tym oczywiście farby, a wszystko zalałam żywicą, żeby było trwałe i się pięknie błyszczało.

Zakładkę oczywiście zgłaszam na wyzwanie: ZNAKI ZODIAKU – Ryby

Jako, że w pracy dominuje kolor niebieski, jeden z moich ulubionych odcieni, niczym morze zimą, zgłaszam ją również na wyzwanie Szuflady: Niebieskie Migdały

A poniżej moje dzieci: jedno tu, a drugie jeszcze tam. Czekamy sobie na nowego członka rodziny:)

5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *