• Art Journal #2

    Dziś zaprezentuję jeszcze jedną stronę z Art Journala. Częścią stron będę się tu z Wami dzielić, a część zostawię dla siebie:) Wszak to rodzaj pamiętnika. Czasem wpis wyraża chwilę, albo jest wynikiem eksperymentu, a czasem niesie ze sobą bardziej osobiste symbole czy zapiski. Tym razem przeniosłam się w kosmos i myślałam o tym, że pewnym sprawom trzeba pozwolić polecieć daleeeko i nie oglądać się za nimi: Księżyce są motywem przewodnim mojej pracy więc zgłaszam się tu:

  • Art Journal #1 – początki:)

    Art Journal jest to rodzaj pamiętnika, z tym, że zamiast słów używa się obrazów (choć słowa są również mile widziane!). Prowadzenie Art Journala to sposób na wyrażenie siebie, a dla mnie przede wszystkim to wyzwalająca choć na chwilę od zmartwień autoterapia:) Od jakiegoś czasu prowadzę Art Journal, a nawet dwa. Służą mi do tego stare książki. Próbuję gdzieś od roku, ale ciągle zdarza się, że wynik starań odbiega od… wyobrażeń. Gdy mam chwilę na poddaszu to ćwiczę i próbuję. Tu nie ma zasad i wytycznych i to jest piękne:) Dziś prezentuję jedną, ze stron mojego pierwszego Art Journala. So slow down and take a deep breathe. Autum is coming! Pracę…

  • Znaki zodiaku – Panna

    Doczekałam się mojego znaku, więc tym razem postanowiłam zrobić coś dla siebie:) Zawieszka przedstawiająca pannę przeleżała w moich przydasiach sporo lat, dostałam ją kiedyś w prezencie (jeszcze w szkole podstawowej), ale nie miałam pomysłu jak ją nosić, aż do teraz. Bransoletka wędruje na wyzwanie:

  • Twórcze uśmiechy dla pociechy #8: Zegar z króliczkiem, który wpadł do dziury

    Tak oto rozpoczynała się większość historii, o opowiadanie których prosiła mnie moja córka… Był króliczek, który wpadł do dziury i wtedy: przyszedł niedźwiedź, żeby go uratować (albo zjeść, różnie bywało…), dzielny króliczek wyszedł samodzielnie, wołał mamę lub tatę (i tak dalej, i tak dalej…) Na pamiątkę tych opowieści poczyniłam zegar do jej pokoju, oczywiście z króliczkiem, który wpadł do dziury: Króliczek to papier ryżowy od ITD Collection, resztę domalowałam farbami akrylowymi. Bedzie mi miło, jeśli wyrazisz swoją opinię;)

  • Znaki zodiaku – LEW (a raczej lwica:))

    Według horoskopu osoby spod znaku lwa charakteryzuje pozytywne podejście do życia, więc wykonałam zakładkę na wesoło, a dokładniej uściślając śniadaniową zakładkę do książki na dobry dzień: Mamy tu odrobinę decoupage i wyciski (masa lekka) z foremek mojej córki do ciastoliny. Do znaku zodiaku nawiązuje symbol na koraliku, zakończenie sznurka (jak ogon u lwa) i wspomniany już wcześniej uśmiech, pozytywne kolory:) Skoro zakładka śniadaniowa, to po drugiej stronie nie mogło zabraknąć…KAWY! Szczerze mówiąc świetnie się bawiłam majstrując tę zakładkę. Mam nadzieję, że jest również przyjemna w odbiorze:) Oczywiście zgłaszam ją na kolejne wyzwanie z cyklu ZNAKI ZODIAKU:

  • Afrykanka

    Witajcie wakacyjnie! Marzą Wam się podróże? Mi taaak! Choć muszę przyznać, że kraje takie jak Afryka budzą we mnie zarówno zachwyt jak i strach czy smutek. Uważam jednak, że kultura i zwyczaje (śpiew, taniec) są tam nadzwyczajne… Dzisiaj przedstawiam osłonkę na doniczkę, którą wykonałam z plastikowej butelki po mleku. Pomysł nie jest mój, widziałam go na grupie miłośników roślin doniczkowych. Postanowiłam (za zgodą pomysłodawczyni) go wykorzystać i wykonać taką kobitkę po mojemu: Kocham otaczać się zielonymi roślinami, ale słowo daję – to mój pierwszy i ostatni kaktus! Przesadzanie tego stwora do najprzyjemniejszych zadań nie należało… koniec końców udało się i uważam, że fryzura a la kolczasty kok całkiem pasuje, jak…

  • Plaża mixed media + „krok po kroku”

    Jako kołobrzeżanka nie umiałam odmówić sobie obrazka o tematyce plażowej: Napis, który umieściłam na obrazku jest dość przewrotny, bo właściwie już tak nie myślę;) Są tego dwa powody: fakt, że jestem na „urlopie”(haha) macierzyńskim i to, że lubię i tęsknię za moją pracą. Poza tym uważam, że docenić wakacje można właśnie wtedy, gdy pojawiają się i znikają. To ta ulotność i czar chwili jest najpiękniejsza (i czar odpoczynku oczywiście:)). Pamiętam jednak, że myślałam tak chodząc do szkoły… Zależało mi na trójwymiarowości, pokaże Wam jak i z czego powstała struktura: Na początek przygotowałam deseczkę (zagruntowałam ją czarnym gesso), kawałek moskitiery, tkaniny i prawdziwe muszelki. Na i pod pomarszczoną tkaninę nałożyłam dużo…

  • Znaki zodiaku – Rak

    Przedstawiam obrazek wykonany farbami akrylowymi na blejtramie z dodatkiem koralików i nici: To już półmetek cyklu ze znakami zodiaku w Art Piaskownicy, z przyjemnością zgłaszam kolejną pracę: Moja córka uznała, że obrazek to fajna zabawka, i że to nie żaden gwiazdozbiór tylko przyciski! Nie łatwo było mi zrobić zdjęcie bez dodatku jej przyciskającej te „przyciski” ręki…:) A obrazek trafi do jubilatki spod znaku raka już za dwa dni:)

  • Steampunkowy igielnik

    Do wykonania igielnika użyłam oczywiście rzeczy z recyklingu. Mamy tu kawałek starego swetra i wypełnienie bardzo już nieużytkowej poduszki, tarczę od małego niedziałającego zegarka, a także plastikową doniczkę po malutkim gruboszu, który zdrowo rośnie już w większej:) Do zmediowania doniczki użyłam: czarne gesso, trybiki, które wycisnęłam z lekkiej masy, plastikowe mikrokulki, metal w płynie i farbę metaliczną w kolorze miedzi. Igielnik zgłaszam na wyzwanie Art Piaskownicy: Oraz do całorocznej zabawy ze Świrami Rękodzieła: